Infrastruktura

Infrastruktura_9_10(82)_2015-16

Nie chcemy wsi zamieniać w miasta

Efektem zrównoważonego rozwoju województwa mazowieckiego ma być zniwelowanie różnic przy jednoczesnym zachowaniu unikalnego charakteru miast i wsi. O specyfice Mazowsza, inwestowaniu w infrastrukturę oraz wspieraniu przedsiębiorców przez samorząd mówi Adam Struzik, Marszałek Województwa Mazowieckiego, w rozmowie z Marzeną Zbierską.

Mazowsze to z jednej strony ogromna siła gospodarcza stolicy, która dysponuje rozwiniętą infrastrukturą oraz zapleczem naukowo-badawczym, a z drugiej – spory obszar, na którym dominują małe miasteczka i wsie, mieszka mniej zamożne społeczeństwo i działają zdecydowanie słabsze gospodarczo podmioty. Można odnieść wrażenie, że to województwo dysproporcji. Czy jako Marszałek całego regionu uważa Pan, że należy dążyć do niwelowania różnic we wszystkich dziedzinach?

Od lat realizujemy politykę zrównoważonego rozwoju województwa. Chcemy, aby całe Mazowsze, a nie tylko Warszawa i wianuszek gmin wokół niej, równomiernie się rozwijało. Warunki do życia i pracy mieszkańców różnych części województwa powinny być zbliżone. Oczywiście zawsze będzie tak, że np. dostęp do kultury – kin, teatrów, muzeów itp. – będzie lepszy w dużych miastach. Jeśli jednak chodzi o drogi, chodniki, place zabaw czy świetlice, a także dostęp do podstawowych mediów, jak: wodociąg, kanalizacja, energia elektryczna, gaz itp., nie powinno być różnic.

Dobra komunikacja i mobilność społeczeństwa pozwala mu jednocześnie korzystać i z możliwości dużego miasta, i z uroków wsi. Może zróżnicowanie pomiędzy aglomeracją warszawską a pozostałą częścią regionu, także pod względem gospodarczym, należałoby utrzymać?

Nie jestem co do tego przekonany. Zgodnie z ideą zrównoważonego rozwoju wszystkie części województwa powinny ewoluować, zachowując przy tym swój unikalny charakter. Nie chcemy wsi zamieniać w miasta, a jedynie podnosić komfort życia jej mieszkańców.

W tym roku na inwestycje drogowe i mostowe samorząd województwa przeznaczy więcej pieniędzy niż w poprzednich latach. Które z przedsięwzięć wskazałby Pan jako szczególnie ważne dla rozwoju regionu?

Rzeczywiście wydatki na infrastrukturę drogową pochłoną największą część tegorocznego budżetu. Wynika to także z faktu, że w bieżącym roku zakończymy wiele inwestycji, które były realizowane dzięki unijnym środkom z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego na lata 2007-2013. Przykładem 15-kilometrowy odcinek drogi 627 od mostu na Bugu do Kosowa Lackiego, którego budowa kosztowała w sumie 60 mln zł.

Zakończy się też przebudowa liczącego 20 km odcinka drogi nr 728 od Grójca do Mogielnicy. W ciągu tej samej drogi budowana jest obwodnica Nowego Miasta nad Pilicą. Równie potrzebna jest rozbudowa drogi nr 727 Klwów-Szydłowiec. Gotowe jest już 10 km, a jeszcze w tym roku rozpoczną się prace przy kolejnym 10-kilometrowym odcinku.

Co jeszcze zawierają tegoroczne plany inwestycyjne?

Wybudowany zostanie zjazd z łączącego Mazowsze z województwem lubelskim (droga 747) mostu do ronda na drodze 754. Powstaje też pierwszy odcinek drogi łączącej Mińsk Mazowiecki z krajową „dwójką”.

Rozbudowane zostanie skrzyżowanie ulic Licealnej i Piłsudskiego w Sochaczewie, ulica Warecka w Jasieńcu w powiecie grójeckim oraz droga wojewódzka nr 683 w powiecie piaseczyńskim.

Jak Pan zaznaczył, region powinien oferować swym mieszkańcom zbliżone warunki życia. Dziś wiele zależy od dostępu do internetu. Jak to możliwe, że duża część Mazowszan jest tego pozbawiona?

Naszym priorytetem jest realizacja projektu „Internet dla Mazowsza”, który zakłada doprowadzenie infrastruktury teleinformatycznej do wszystkich sołectw w regionie. Dzięki temu zniknie bariera nieopłacalności, która powstrzymywała operatorów telekomunikacyjnych przed docieraniem do małych miejscowości. Zaletą budowanej sieci światłowodowej jest to, że nie faworyzuje ona żadnej technologii – będą z niej mogli korzystać różni operatorzy.

Czy można zakładać, że wraz z pojawieniem się niezbędnej do transmisji danych infrastruktury w województwie nastąpi rozwój e-usług?

Takie są plany, dlatego równolegle realizowany jest projekt „[email protected]”. Aby wszystkim mieszkańcom umożliwić korzystanie z internetu, na terenie województwa powstają lokalne centra kompetencji. Można w nich nie tylko bezpłatnie skorzystać z sieci (np. dzieci mogą przygotować się do lekcji; bezrobotni mogą szukać ofert pracy), ale także uzyskać pomoc pracownika, który podpowie jak napisać CV, wypełnić deklarację podatkową czy zredagować pismo urzędowe. Chętni mają tam do dyspozycji nowoczesny sprzęt komputerowy, drukarki, projektory czy aparaty fotograficzne. W sumie powstaną 174 centra.

Integralną część projektu stanowi portal mazowszanie.eu. Docelowo ma to być miejsce, gdzie będzie można się dowiedzieć, co aktualnie dzieje się w gminach. Chcemy, aby znalazły się tam także informacje potrzebne przedsiębiorcom i inwestorom, np. o terenach inwestycyjnych.

Na czym ma polegać budowany w regionie system informacji przestrzennej? Jak wpłynie on na aktywność gospodarczą działających na Mazowszu podmiotów?

Będzie to serwis internetowy gromadzący różne dokumenty i dane, takie jak: plany zagospodarowania przestrzennego, adresy, ewidencje gruntów i budynków, informacje o terenach inwestycyjnych itp. Zebrane ze wszystkich mazowieckich samorządów dane będą przedstawione w formie interaktywnych map. W ten sposób inwestorzy, przedsiębiorcy, ale także zwykli mieszkańcy uzyskają łatwy dostęp do praktycznych informacji. Przykładowo ktoś, kto planuje kupić działkę budowlaną, będzie mógł na portalu sprawdzić, jakie formy zabudowy gmina przewiduje na tym terenie, czy jest tam doprowadzona sieć wodociągowa lub kanalizacyjna itp.

Zakłada się, że obszary inteligentnych specjalizacji mają być kluczowe dla rozwoju gospodarczego regionu. Mazowsze nie wybrało konkretnych branż ani technologii, wolało zostawić sobie swobodę, by rozwijać się w pożądanym w danym momencie kierunku. Na czym w tej sytuacji będzie polegać rola samorządu?

Obszary inteligentnych specjalizacji będą podlegały analizie i ewentualnym modyfikacjom mniej więcej raz na dwa lata.

Nowe możliwości rozwoju, a przede wszystkim nowe wyzwania wymagają nieustannego bycia w gotowości, dostosowywania się do zmieniających się warunków. Inteligentna specjalizacja nie jest końcowym wskaźnikiem. Wyznaczone obszary i kierunki będą brane pod uwagę przy typowaniu projektów do unijnego dofinansowania w ramach nowego RPO WM. Cała pierwsza oś priorytetowa będzie odnosić się do inicjatyw B+R podejmowanych przez mazowieckich przedsiębiorców. Dodatkowym wsparciem będą bony na tzw. małe projekty badawczo-rozwojowe. To zachęta dla firm, aby wiązać swoją przyszłość z tymi kierunkami rozwoju, które wyznaczają inteligentne specjalizacje.

Postawmy się w sytuacji przedsiębiorcy. Myślenie o innowacjach zaczyna się tam, gdzie kończy się walka o przetrwanie na rynku. Po innowacyjne, czyli ryzykowne i drogie, technologie sięgają te przedsiębiorstwa, które mocno stoją na nogach i dysponują odpowiednim kapitałem. Nawet jeśli mogą liczyć na wsparcie z funduszy unijnych, wkład własny jest niezbędny. Czy Pana zdaniem małe i średnie mazowieckie firmy stać na nowoczesność?

Myślę, że te firmy mogą i powinny szukać nowatorskich rozwiązań. Właśnie na takie działania zarezerwowane są największe fundusze w nowej perspektywie finansowej. Tylko w naszym regionalnym programie na lata 2014-20 ponad 213 mln euro przeznaczone jest na wzmocnienie konkurencyjności małych i średnich przedsiębiorstw.

Osobna kwestia to znalezienie pieniędzy na wkład własny – mamy świadomość, że to może przysparzać przedsiębiorcom kłopotów.

Co można zrobić, aby wzmocnić rynkową siłę takich przedsiębiorstw, tak by w przyszłości mogły rozwiązać ten problem?

Od lat prowadzimy różne działania, które mają ułatwić mikro, małym i średnim przedsiębiorstwom dostęp do kapitału. Mazowiecki Fundusz Poręczeń Kredytowych pomaga przedsiębiorcom, którzy nie mają wystarczającej zdolności do zaciągnięcia kredytu. Z jego usług skorzystały już tysiące firm. Z kolei z Mazowieckiego Regionalnego Funduszu Pożyczkowego można otrzymać niskooprocentowaną pożyczkę na preferencyjnych warunkach. Pieniądze można przeznaczyć na założenie lub rozwój firmy.

Skąd przedsiębiorcy rozpoczynający działalność i już funkcjonujący na rynku mogą oczekiwać wsparcia?

Podstawowe źródła to oczywiście programy unijne, a także oba mazowieckie fundusze. Doskonale pasują one do formy pomocy publicznej dla przedsiębiorstw dominującej w  unijnej perspektywie 2015-2020, bo oba oferują dofinansowanie zwrotne.

Od wielu lat działa Agencja Rozwoju Mazowsza SA, która zajmuje się m.in. promocją regionu jako eksportera i jako miejsca, w którym warto inwestować.

Kolejna spółka, o powołanie której zabiegaliśmy, Mazowiecka Agencja Energetyczna oferuje rozwiązania organizacyjne, prawne i finansowe przedsiębiorstwom zainteresowanym rozwijaniem energetyki lokalnej, zwłaszcza bazującej na źródłach odnawialnych.

Dziękuję za rozmowę.